środa, 17 stycznia 2018

Historia pewnej miłości - layout, scrap


Niedawno zrobiliśmy z mężem "rachunek sumienia". Okazało się, że od niepamiętnych czasów nie drukowaliśmy naszych rodzinnych zdjęć! Niewybaczalne i niedopuszczalne. Nie mówiąc już o tym, że kompletnie zaniedbałam naszą trójkę oraz naszych najbliższych (głównie babcie 😉) w temacie albumów i ramek. Koniecznie muszę nadrobić, bez względu na niedomiar czasu!
Na początek zabrałam się za layout. A w zasadzie to za typowy papierowy scrap. Powstał jako inspiracja dla Craft o'Clock, gdzie serdecznie Was zapraszam, bo tam dokładnie opisałam, jakich produktów użyłam do wykonania pracy. Arkusz z deskami sam się prosił, żeby go użyć jako tło. Do tego trochę papierowych wycinanek, guzików, emaliowanych naklejek, niebieskiego chrobotka i stempelek w kilku miejscach (tak, znów moje ukochane zegary 😁). A do tego napis. Wielowymiarowy w swojej wymowie 💗


Pozdrawiam Was ciepło,
Esme

2 komentarze:

  1. Wspaniały, jestem zachwycona całością :) Tekst pasuje idealnie do zdjęcia! Dobrze, że napisałaś o stempelkach zegarach - świetny pomysł na wzbogacenie tła po swojemu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Stempelki są bardzo delikatnie odbite, ale chyba dodają nieco uroku. Poza tym te zegary jakoś mi pasują do całości. W tym scrapie jest wiele moich emocji, przemyśleń, jest bardzo, bardzo osobisty :)

      Usuń