środa, 26 października 2016

CANDY u Małe Fantazje Oli

Cudne prezenty, wspaniała zabawa!
Zajrzyjcie koniecznie do Oli ;)

Taca z bratkami - decoupage

Zamiast bukietu ;)

Tym razem coś innego niż pudełko czy szkatułka. Powstała jedna z moich pierwszych tac. Całą zewnętrzną część pomalowałam bejcą, a środek ozdobiłam serwetką z bratkami. Najwięcej zabawy miałam z domalowaniem tła i malowanie kropek wokół motywu ;) Całość wykończona lakierem satynowym, odpornym na wysoką temperaturę i zarysowania. Taca powędrowała już do nowych właścicieli, mam nadzieję, że długo im będzie służyć :)




wtorek, 25 października 2016

Szkatułka w szarościach - decoupage

Kobieco i delikatnie

Ostatnio sporo"dekupażuję", w związku z czym dziś znów mam dla Was pracę wykonaną w tej technice. Tym razem pudełeczko, typowa herbaciarka, ale docelowo ma służyć jako szkatułka. Miało być "kobieco i delikatnie, z wykluczeniem różu". Odrobinka tego różu przekradła się w kwiatach, ale myślę, że taka ilość jest wybaczalna ;) Znów pojawiło się bogate zdobienie dołu - jakoś mi to pasowało. Całość prezentuje się tak:






poniedziałek, 24 października 2016

Retro, vintage - kartka

Delikatnie zmediowana

Karteczka taka bez okazji, bo wszak brak okazji jest najlepszą okazją ;) 
Kwiaty wykonane z papieru czerpanego, barwione tuszami. liście ze stempla, wycinane nożyczkami, tło-murek ze stempla, tekturki potraktowane Rainbow Colors i tuszami, na koniec kilka kropek zrobionych Splashami i całość muśnięta białym gesso. Całość taka trochę jesienna, nostalgiczna...









Praca bierze udział w wyzwaniach:

(KLIK)

(KLIK)
wybrałam: kwiat, media, stempel

(KLIK)

(KLIK)

(KLIK)

poniedziałek, 17 października 2016

Jesienny tag

Lecą liście... złote... ażurowe...

Tym razem chciałam Wam pokazać moją jesienną pracę - niewielki tag. Chciałam, żeby był delikatny i zwiewny (stąd ażurowe liście), a jednocześnie energetyczny i pogodny (stąd dodatki w kolorze żywej czerwieni). Kwiatek "ukręcony" własnoręcznie z foamiranu i barwiony pastelami. Palce przez 2 kolejne dni zresztą też były "barwione" :P
Praca powstała z potrzeby chwili i teraz umila mi czas spędzany w pracowni :)

Praca nie jest tak bogata jak kufer w turkusach :P ale mam nadzieję, że także przypadnie Wam do gustu :)
Miłego wieczoru!










Tag wędruje na wyzwania:


(KLIK)


(KLIK)


(KLIK)

środa, 5 października 2016

Kufer w turkusach - decoupage

Po królewsku i na bogato

W ostatnim czasie moja pracowania rozrasta się i potrzebuję coraz to nowych pudełek na "skarby". Postanowiłam więc, że zrobię dla siebie coś ładnego, żeby mi się miło przebywało w pracowni. Była to też dobra okazja na wypróbowanie nowych materiałów i technik. Tym sposobem powstał kufer - elegancji, bogato zdobiony i nieco postarzany. Koniecznie napiszcie w komentarzu, czy Wam się podoba :)


 

 


poniedziałek, 3 października 2016

Ogólnopolskie Craft Party w Poznaniu

Moja relacja z imprezy i pobytu w Poznaniu

Emocje już nieco opadły, udało się także trochę odespać i odpocząć ;) Pozostała wiedza zdobyta na warsztatach, prace wykonane na tychże, miłe wrażenia i wspomnienia, zdjęcia, kasztany, tytka i trochę zakupów ;)



Na poznańskim Craft Party byłam po raz pierwszy. Zresztą w Poznaniu też. Cała impreza wywarła na mnie niezwykle pozytywne wrażenie. Organizatorki zadbały o każdy najmniejszy szczegół, dzięki czemu atmosfera była niezwykle czarująca :) A Poznań? O tym nieco dalej :)

Tytka

Słowo "tytka" pochodzi z poznańskiej wary i oznacza papierową torebkę. Corocznie na Craft Party organizowana jest wymiana tytkowa. W tym roku należało przygotować własnoręcznie notes. O wyznaczonej porze następowała wymiana. Do mnie trafił notes kawowy od Natalii Nawrot. Bardzo dziękuję! A mój notes trafił do Uli z BloomCraft, z która współpracuję w ramach DT - taki zabawny zbieg okoliczności :)


Notes kawowy od Natalii

Spotkania

Przy okazji udało mi się spotkać z właścicielką BloomCraft, Ulą, a także z dziewczynami z DT: Elą i Magdą. Spotkanie niezwykle miłe i serdeczne, szkoda, że tak krótkie. Fajnie było poznać dziewczyny osobiście. Mam nadzieję, że jeszcze uda nam się spotkać.
Jeśli chcecie zobaczyć nasze zdjęcie na "ściance foto", to zajrzyjcie na bloga BloomCraft: KLIK.

Nagroda

Spotkała mnie też miła niespodzianka w postaci nagrody za pracę konkursową. Konkurs zorganizował sklep Białe Kruczki. Konkurencja była niewielka, bo swoje prace zgłosiły tylko 3 osoby. Reszta jest leniuszkami! :P Bardzo miłe panie ze sklepu postanowiły nagrodzić każdą z prac :) Do mnie trafiła piękna kolekcja papierów Purple Garden.



Stoisko Białych Kruczków (źródło zdjęcia)


Moja nagroda :)

Warsztaty

Postanowiłam twórczo wykorzystać czas spędzony na Craft Party i wzięłam udział w dwóch warsztatach: mediowych, prowadzonych przez Olgę Heldwein oraz foamiranowych, prowadzonych przez Linę Shvets.
Poniżej kilka zdjęć z warsztatów, w których brałam udział łatwo mnie znaleźć po czerwonym sweterku :P
Zdjęcia pochodzą ze strony FB Ogólnopolskiego Craft Party: KLIK.






 
Tutaj mała prezentacja wykonanych prac, bardziej szczegółowe zdjęcia pojawią się wkrótce :)




Zakupy

Miałam mocne postanowienie, że nie dam się ponieść i nie kupię zbyt dużo, więc zaopatrzyłam się tylko w niezbędne rzeczy. Udało się wyjść tylko z jedną papierową torbą :D Choć tak naprawdę przydałoby się wszystko, wiecie, jak to jest ;)

Zwiedzanie

W związku z tym, że ani ja, ani moi bliscy w Poznaniu nigdy nie byliśmy, postanowiłam zabrać moją "ekipę" (czyli męża i córcię) na wyjazd weekendowy. W sobotę nie było zbyt wiele czasu na zwiedzanie, ale udało nam się wieczorem odbyć przyjemny spacer po parku Cytadela. Piękne, ogromne, zielone miejsce, cudowne na spędzanie czasu wolnego.
W niedzielę poszliśmy do Starego Zoo. Miała to być atrakcja głównie dla córci, ale dla rodziców to też był przyjemny czas. Miły spacer i te kasztany! Wszędzie! Nie mogłam się oprzeć pokusie ich zbierania. Teraz koniecznie muszę je wykorzystać do jesiennej dekoracji domu ;)
Z zoo skierowaliśmy się w stronę Starówki, zahaczając po drodze o Zamek Cesarski. Na Starówce obowiązkowo odsłuchaliśmy hejnału i wypatrywaliśmy trykających koziołków. Zajrzeliśmy jeszcze na Ostrów Tumski, po czym wróciliśmy na Starówkę, gdzie zjedliśmy pyszny obiad. Na koniec zaopatrzyliśmy się w rogale i ruszyliśmy w drogę do domu.




 











Poznań nas urzekł. Jest miastem bardzo ciekawym i przyjemnie spędza się tam czas. Na pewno jeszcze wrócimy, tym razem na dłużej. Może przy okazji następnego Craft Party, a może wcześniej...