Ślubny kuferek w stylu vintage i w burgundach
Ślubny kuferek w burgundach
Dziś mam dla Was kuferek ślubny. I tym razem zdecydowanie nie jest biało, pastelowo ani delikatnie 😉 Na życzenie osoby zamawiającej poszłam w głębokie czerwienie, burgundy i odrobinę starego złota.
Bazą jest drewniany kuferek, który w całości potraktowałam mediami. Na bokach powstał bogaty, ornamentowy wzór, który dodatkowo podkreśliłam przetarciami i metalicznymi akcentami. Do tego chlapania. Dzięki nim całość nabrała nieco postarzanego, niedoskonałego charakteru, który bardzo lubię.
Wieczko jest zdecydowanie spokojniejsze. Pojawiła się na nim grafika z kwiatami i owocami, utrzymana w przygaszonych czerwieniach, różach i zieleniach. W centralnej części znajduje się fragment pięciolinii i napis „Song and Chords”, a muzyczny motyw przewija się również we wnętrzu kuferka, bo muzyka jest elementem ważnym dla panny młodej.
W środku kuferka jest sentencja:
„Miłość jest melodią, którą pamięta serce.”
Sentencja nawiązuje jednocześnie do okazji, czyli połączenia pary węzłem małżeńskim.
Umieściłam ją w ażurowej ramce na wewnętrznej stronie wieka. Całość uzupełniają ornamenty oraz kolejne chlapania, dzięki czemu środek nie jest zupełnie odrębną dekoracją, ale stanowi kontynuację tego, co dzieje się na zewnątrz.
Jest też jeszcze jeden detal - wycięte w bocznych ściankach serca. Niby niewielki element, ale przy ślubnym kuferku chyba bardziej na miejscu być nie mogło.
Ostatecznie wyszedł mi kuferek trochę romantyczny, trochę retro, trochę postarzały i zdecydowanie nie w typowej ślubnej kolorystyce. Czyli właściwie całkiem po mojemu 😉
A Wy wolicie ślubne prace w klasycznych bielach i pastelach, czy takie mocniejsze, bardziej zdecydowane kolory też do Was przemawiają?










Komentarze
Prześlij komentarz
Cieszę się, że tu jesteś :)
Zostaw dla mnie komentarz - chętnie z Tobą podyskutuję.